Jednak zagramy na EuroBaskecie…
… i nie bÄ™dziemy wcale potrzebować zwyciÄ™stw w dodatkowych barażach o ostatnie wolne miejsce na Litwie, gdyż zarzÄ…d FIBA Europe podjÄ…Å‚ decyzjÄ™ o powiÄ™kszeniu iloÅ›ci drużyn narodowych biorÄ…cych udziaÅ‚ w turnieju do 24. Tym samym Polacy sÄ… już pewni udziaÅ‚u w przyszÅ‚orocznych Mistrzostwach Europy.
Niewykorzystana szansa
Reprezentacja Polski nie wykorzystała szansy, jaką otrzymała od losu, mimo wcześniejszych trzech porażek nadal byliśmy w grze o awans do Mistrzostw Europy, ale w decydującym spotkaniu przegraliśmy 70:67 w Belgii na ich parkiecie. Tym samym zakończyliśmy eliminacje z bilansem 4-4, przegrywając wszystkie wyjazdowe potyczki. We wczorajszym meczu Marcin zanotował double-double.
WIĘCEJ »
Czas na rozgrywkÄ™ o wszystko!
Polacy już od wczoraj sÄ… w Belgii, gdzie dzisiaj zagrajÄ… decydujÄ…cy o awansie do Mistrzostw Europy, ostatni mecz eliminacji. Spotkanie “na żywo” pokaże TVP Sport, a poczÄ…tek relacji od godziny 20.15.
WIĘCEJ »
Wszystko w naszych rękach!!!
W przedostatniej kolejce eliminacji, w której Polacy pauzowali, reprezentacja Bułgarii pokonała na własnym parkiecie 92:81 Belgów i tym samym zapewniła naszej kadrze duże szanse na awans do przyszłorocznego EuroBasketu. Teraz wszystko zależy już tylko od Polaków, którzy, aby wyjść z grupy C muszą pokonać, na wyjeździe, w niedzielę drużynę narodową Belgii. Już wkrótce więcej na temat tego pojedynku na naszych łamach!
Udane pożegnanie z Polską
Nasi kadrowicze w swoim ostatnim meczu tegorocznych eliminacji w Polsce, pokonali 75:71 z Bułgarią. Warto dodać, że przy takiej atmosferze, jaką na trybunach stworzyło prawie 8 tysięcy fanów w katowickim Spodku, podopieczni trenera Griszczuka nie mogli zawieść i chociaż nie udało im się odrobić straty punktowej w Sofii (zabrakło 1 pkt.) to cały czas pozostają w walce o awans do Mistrzostw Europy.
WIĘCEJ »
Porażka w Portugalii
Niestety nasza reprezentacja dalej pozostaje bez zwycięstwa na wyjeździe w tegorocznych eliminacjach do EuroBasketu 2011. Na domiar złego Polacy są pierwszą drużyną w grupie, która przegrała z Portugalią. Do rozstrzygnięcia wyniku potrzebna była dogrywka, w której lepsi okazali się gospodarze, wygrywając cały mecz 85:84. Marcin Gortat grając 39 minut zanotował 18 punktów, 10 zbiórek, 2 asysty, 1 blok i 6 strat.








