Swoimi przemyśleniami na temat gry Marcina podzielił się z nami dobry znajomy strony MG13.com.pl, trener, który od lat współpracuje z klubem Detroit Pistons, Ozell Wells.
Po meczu z obecnymi mistrzami NBA, Dallas Mavericks, w którym Marcin Gortat zanotował 19 punktów i 17 zbiórek, jego średnie sezonu osiągnęły już prawie pułap double-double. Przypominam, że jest to 15 punktów i 9,8 zbiórki na mecz. Gortat obecnie przewodzi też w rankingu ilości podwójnych zdobyczy osiągniętych z rzędu, mecz po meczu. Jako koszykarz przeżywa odrodzenie!
Jest to zdecydowanie najlepszy sezon dla Polaka, który przed przejściem do Phoenix notował 4 punkty i 4,7 zbiórki w Orlando Magic… w tym samym sezonie, w którym tak dobrze zaprezentował się po grudniowej wymianie w Suns!
Co ważne, swoją dobrą dyspozycję zaznacza także w starciach z czołowymi drużynami, tylko 3 dni przed wspomnianym pojedynkiem z Mavs, zaaplikował 24 “oczka” i 12 zbiórek Boston Celtics.
Tak naprawdę swoją “bonanzę z double-double” rozpoczął już wcześniej także w spotkaniu z drużyną z Dallas (22 pkt, 10 zb.)
To bardzo budujące, kiedy widzisz młodego chłopaka, który przebył podróż z polskiej drugiej ligi, ze swojej rodzinnej Łodzi, do momentu, w którym ugruntowuje on swoją pozycję w NBA jako gracz dużego formatu! To jest właśnie Marcin “THE MACHINE”, Gortat
Scroll to the Post Form and leave a comment. Pinging is disabled.
Jak oglądam Marcina to serce się raduje. Jestem dumny że Marcin pochodzi z Polski. Dzięki jego ciężkiej pracy zrealizował marzenie i jest graczem w najlepszej lidze koszykarskiej świata. Dziękuję Mu że jak za czasów Jordana znowu interesuje mnie koszykówka. Cały czas śledzę jego grę i widzę duże postępy w porównaniu z ubiegłym sezonem nie mówiąc o sezonach w Orlando.