Magic odnieśli swoje ósme zwycięstwo z rzędu, chociaż pierwszą kwartę w stolicy USA z miejscowymi Washington Wizards przegrali 13 punktami, w kolejnych trzech już wygrali i w całym meczu zwyciężyli 109:95. Najlepszym graczem spotkania był Dwight Howard, który nie tylko punktował (28), zbierał (15), blokował (2), ale i podawał (5 asyst!). Marcin Gortat w czasie 11 minut zanotował 2 punkty, 6 zbiórek, z czego aż 4 w ofensywie, stratę i dwa bloki!
Dział:Aktualności
03/14 2010
Obecnie brak komentarzy do artykułu: "“Magiczny” licznik dobija do 10".