Artykuł 1 komentarz
07/24 2010

Marcin już z kadrą

MG13Zaraz po zakończeniu warsztatów koszykarskich z młodzieżą, Marcin Gortat dołączył do reprezentacji Polski, która od kilku dni przebywa w Łodzi, gdzie w sobotę (20.15) i niedzielę (18) rozegra dwa towarzyskie mecze z kadrą Słowacji. Dla Marcina będzie to tegoroczny debiut w koszulce z orzełkiem na piersi. Obydwa spotkania odbędą się w hali Arena, a bezpośrednią transmisję z nich przeprowadzi TVP Sport. Dlaczego warto je obejrzeć?

Zacznijmy od tego, że będą to pierwsze mecze nowej kadry (w drużynie zostało tylko 5 graczy z zeszłorocznych Mistrzostw Europy) z nowym trenerem, na terenie Polski. W roli pierwszego szkoleniowca reprezentacji Mulego Katzurina zastąpił dobrze znany polskim kibicom jeszcze z występów na naszych ligowych boiskach, Igor Griszczuk. Zespół pod jego rządami rozegrał już kilka spotkań kontrolnych, ale poza krajem, na Łotwie i we Włoszech. Teraz czas na Polskę, a dokładniej, rodzinne miasto naszych “dwóch wież” Marcina Gortata i Macieja Lampego.

Warto zobaczyć także jak będzie funkcjonowała gra drużyny Griszczuka już z Gortatem w składzie, gdyż dla niego sparingi ze Słowacją będą pierwszymi występami w kadrze po EuroBaskecie 2009.

W Łodzi będzie także okazja zobaczyć w akcji naszego nowego obywatela, Thomasa Kelatiego. Była gwiazda polskiej ekstraklasy i czołowy koszykarz Turowa Zgorzelec, który ostatnie sezony spędził w najsilniejszej europejskiej lidze, hiszpańskiej ACB, otrzymał już polski paszport i wystąpił na turnieju w Italii, ale teraz zadebiutuje w roli kadrowicza przed polską publicznością.

Ciekawie zapowiada się rywalizacja ze Słowacją pod koszem. Na pewno dla wielu kibiców niespodzianką będzie fakt, iż Marcin Gortat (214 cm) będzie musiał walczyć o miejsce w “pomalowanym” z jeszcze wyższym i to aż o 12 cm od niego rywalem, co nie zdarza się często w Europie. “Gorti” zmierzy się z Martinem Miklosikiem, występującym w rezerwach bardzo renomowanego klubu, Unicaji Malaga.

Jeśli już wspominamy o tym, co czeka nas pod koszem. Należy odnotować także fakt, iż w Łodzi na parkiecie powinien pojawić się “nasz stary znajomy”, były center Kotwicy Kołobrzeg, Gabriel Szalay, który także jest wyższy od Gortata, mierzy 215 cm.

Oczywiście sceptycy mogą powiedzieć, że drużyna Słowacji jest bardzo słabym rywalem, w końcu należy do drugiej dywizji w Europie, ale też trzeba zauważyć, że do Polski przyjechała z młodym składem, w którym nie brakuje zawodników z amerykańskiej ligi NCAA i na pewno będą mieli wiele do zaprezentowania. W Łodzi zagra również obecny mistrz Niemiec, rozgrywający Brose Baskets Bamberg, Anton Gavel.

Jest jeszcze o wiele więcej powodów, dla których warto pojawić się w weekend w łódzkiej Arenie. Przede wszystkim chyba każdego fana koszykówki w naszym kraju interesuje to jak zaprezentuje się odmieniona reprezentacja, w której swoją szansę mają dostać młodzi utalentowani koszykarze jak Dardan Berisha czy Adam Waczyński…

… Zatem do zobaczenia w Łodzi!

Social poster

delicious digg reddit technorati facebook twitter google yahoo wikio blinklist simpy spurl 

  1. Natalia
    07/26 2010

    Byłam w sobotę w Łodzi na meczu. Ale żeście po nich pojechali ;) To był świetny mecz ! Pozdrawiam . P.S. Jesteś świetny . Kocham kosza i chciała bym być na twoim campie :*