Artykuł 4 komentarzy
01/29 2010

Marcin wykorzystał szansę!!!

Marcin GortatW szlagierowym meczu Orlando Magic z Boston Celtics, trener Stan Van Gundy ponownie, tyle, że tym razem w znacznie dłuższym wymiarze czasowym, zdecydował się zagrać “dwoma wieżami” z Dwightem Howardem i Marcinem Gortatem na parkiecie. Efekty?

Bardzo cenne zwycięstwo 96:94, chociaż w trzeciej kwarcie Magic przegrywali już 15 punktami, a także 6 punktów, 8 zbiórek, 3 bloki, asysta ( i to jaka!) oraz strata w dorobku Gortata, który rzutem z półdystansu wyprowadził swój zespół na remis w ostatniej kwarcie.

Marcin spędził na parkiecie 27 minut i swoją grą na pewno potwierdził, że zasłużył na zdecydowanie dłuższe niż 5-minutowe występy w kolejnych meczach. “Twin Towers” z Howardem i Gortatem to przede wszystkim niesamowicie mocna zapora w obronie, co warto wykorzystać tak jak w wygranym meczu z “Celtami”

Social poster

delicious digg reddit technorati facebook twitter google yahoo wikio blinklist simpy spurl 

  1. Bart
    01/29 2010

    Jeśli ktoś ma ten mecz lub zna linka skąd można go ściągnąć będę wdzięczny.

  2. 01/29 2010

    mecz byl swietny… marcin swietny wystep!… nie pekales w ostatnich minutach.. wyjsc z lawy i decydowac o losach w koncowce to jest cos… a halka jak sie jarala jak trafiles na remis od tablicy.. a trzeba bylo wchodzic na monster jam to by w ogole byl dym! czekam na kolejny taki meczyk… kto teraz cleveland/ :D zniszcz shaqa!!!!

  3. sHe
    01/30 2010

    Mi się też podobało, ale zawsze może być lepiej =P =)

  4. Dario1969
    01/31 2010

    Dobra gra z Bostonem.
    Ale te 6 minut z Atlantą Marcinie było inspirujące.
    A dzisiaj oby nie horrorek z Tłokami.
    Zróbcie prezent Stanowi i wygrajcie mu trenerkę na mecz gwiazd.
    Czuję po kościach, że sobie dzisiaj sporo pograsz. Pozdrawiam!