Orlando Magic przegrali 86:84 z Atlantą Hawks w Philips Arena. Na 9 sekund do końca meczu po celnym rzucie za trzy Vince’a Cartera na tablicy był jeszcze remis, ale decydujące punkty na mniej niż sekundkę do ostatniej syreny, w wielkim stylu, dobijając z powietrza piłkę po niecelnym rzucie Jonhsona, zdobył Josh Smith. Marcin Gortat zagrał przez 5 minuty i zanotował zbiórkę oraz trzy faule.
Dział:Aktualności
03/25 2010
Marcin, fajnie bylo cie zobaczyc w Atlancie…. nastepnym razem sprobujemy siedziec za lawka Orlando – meze wtedy bedzie latwiej o fotke i autograf:) Pozdrowienia