Już w drugiej minucie wczorajszego hitu NBA, meczu Orlando Magic z Denver Nuggets, kontuzję odniósł czołowy zawodnik Magic, Vince Carter. Jednak Cartera świetnie zastąpił JJ Redick i wraz z Ryanem Andersonem udowodnił, że biali Amerykanie także potrafią grać w koszykówkę. Obydwaj zdobyli prawie 50 punktów i poprowadzili swój zespół do wygranej w niezwykle wyrównanym meczu, 103:97. Krótkie, choć bardzo efektowne wejście na parkiet, miał Marcin Gortat, który w 6 minut zanotował 2 punkty.
Dział:Aktualności
03/29 2010
Szkoda że tak krótko grał. Trzeba się prać do pracy do niedługo play-off.
http://www.nba.com/magic/video/2010/03/30/033010bassgortatm4v-1275167/index.html?ls=iref:nbahpt2
hehe JEDEN NA JEDEN z BRANDONEM BASSEM. Wtorkowy trening przed Mavericksami…