Orlando Magic pokonali Houston Rockets 110:92, a bardzo dobrą formę potwierdził Dwight Howard. Tym razem “Superman” zanotował 30 punktów i 16 zbiórek, trafiając 11 z 11 oddanych rzutów z gry. Dobrą skuteczność popisał się także jego zmiennik, Marcin Gortat, który w czasie 15 minut uzbierał 7 punktów (3/4 z gry, 1/1 z wolnych), tyle samo zbiórek oraz blok.
Warto odnotować, że w barwach Rockets w podobnym czasie gry, była gwiazda europejskich parkietów, Luis Scola miał na swoim koncie 0 punktów (0/5 z gry) i 3 zbiórki. Z Argentyńczykiem Marcin toczył pamiętne pojedynki w Eurolidze, kiedy to obaj byli czołowymi koszykarzami swoich drużyn, Scola Tau Ceramica Vitoria, a Gortat RheinEnergie Kolonia.
no… ładny mecz marcin, tak trzymac! dzieciak howard niech lapie wiecej fauli bo milo ogladac Cię w takich akcjach. przyjemnosci i pozdrawiam. maciek.