Orlando Magic wygrali trzeci mecz z rzędu, chociaż rywal był mocniejszy niż ostatni, Sacramento Kings i do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. Prowadzeni przez legendarnego trenera Larry’ego Browna, Charlotte Bobcats od początku toczyli wyrównany bój z Magic, ale to ostatecznie goście z Orlando wygrali 106:95, w dogrywce dali sobie rzucić zaledwie trzy punkty, i to w dużym stopniu dzięki świetnej grze duetu obrońców Jameer Nelson i Vince Carter, każdy z nich zdobył po 21 punktów. Marcin Gortat grał przez 5 minut i zanotował 2 punkty, zbiórkę, stratę.
Dział:Aktualności
01/24 2010
Obecnie brak komentarzy do artykułu: "Seria Magic trwa".