To był niedzielny wieczór, który kibice koszykówki mogą wspominać w samych superlatywach jeszcze przez długi czas. W końcu doszło do potyczki dwóch najlepszych drużyn konferencji wschodniej NBA i nie brakowało żadnego z czynników, które sprawiają, że mecz można nazwać wspaniałym widowiskiem. Tak było kilka chwil temu w hali Amway Arena.
Dzisiejszemu spotkaniu Magic z Cavaliers towarzyszyło bardzo wiele emocji, na boisku toczyła się wyrównana walka aż do ostatniej syreny, wspaniale grali liderzy swoich drużyn, ale mieliśmy także bohaterów z ławki rezerwowych, to wszystko zobaczyli kibice, którzy wypełnili po brzegi halę Amway Arena w Orlando.
Przez większość meczu na parkiecie dominowali przede wszystkim LeBron James i Dwight Howard, chociaż trzeba też odnotować 20 punktów zdobytych przez O’Neala. Jednak w ostatnich minutach meczu dali o sobie znać obrońcy gospodarzy, Jammer Nelson i Vince Carter. Ten drugi przez trzy kwarty zdobył zaledwie trzy punkty, ale w ostatniej kwarcie dorzucił do swojego dorobku 8 “oczek”, wszystkie zdobyte w kluczowych dla losów spotkania momentach, kiedy to Cavaliers prowadzili.
Dwójkowe akcje Nelsona i Cartera, który udowodnił, że nadal potrafi latać, wyprowadziły Magic na prowadzenie, ale kropkę nad i postawił inny cichy bohater, Rashard Lewis. Skrzydłowy ekipy z Orlando na 20 sekund do końca meczu trafił za trzy z rogu boiska. Po jego firmowym trafieniu podopieczni Stana Van Gundy’ego prowadzili już 100 do 93.
Punkty z gry dorzucił jeszcze LeBron James (33 w całym meczu), jeden rzut wolny wykorzystał Matt Barnes i to on ustalił wynik meczu na 101:95 dla Magic.
Gospodarze zrewanżowali się Cavaliers za ostatnią porażkę, mimo tego, że przegrali różnicą 9 zbiórek walkę na tablicach. Niestety mimo kłopotów na deskach, trener Van Gundy nie zdecydował się na grę “Twin Towers” z Howardem i Gortatem jednocześnie na parkiecie.
W całym meczu Marcin Gortat grał przez niecałe 5 minut i nie zapisał się w statystykach, co nie zmienia faktu, że po zakończeniu pojedynku cieszył się jak wszyscy pozostali gracze Magic z bardzo cennego zwycięstwa, które jak sam często podkreśla są dla niego znacznie bardziej ważne niż indywidualne osiągnięcia.
Obecnie brak komentarzy do artykułu: "Wielki rewanż Magic".